czwartek, 28 grudnia 2017

Informacyjnie 3

I dotarliśmy do końca. Z jednej strony bardzo się z tego cieszę, ale jednak z drugiej było mi ciężko rozstać się z Lucyferem i Aksel po ponad roku wspólnego życia. Miewaliśmy lepsze i gorsze chwile; nie wiedziałam jak poprowadzić historię dalej, a innym razem po prostu rozdziały pisały się same. Czasami strasznie mieszałam w życiu to jednego to drugiego, ale w ostatecznym rozrachunku, myślę, że nie mają mi tego za złe i są naprawdę szczęśliwi. :) Po prostu nie potrafiłam zostawić ich beż happy endu. ^^
Z całego serducha dziękuję wszystkim, którzy przez ten czas byli ze mną – odwiedzali, czytali, komentowali, motywowali – jesteście wspaniali! :)

2 komentarze:

  1. Do tej pory nie komentowałam, ale szkoda, że to koniec. Fajnie było.
    Pozdrawiam
    opowiadanie-demona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przychodzę tu już trochę po zakończeniu, ale to nie ma znaczenia. Wiesz, że podobała mi się ta historia, prawda? I będzie mi jej brakować, bo to jedno z tych opowiadań, które czyta się tak lekko i z tak wielką przyjemnością... Ech :)
    Wszystko, co mogłam, napisałam pod rozdziałami. O czymś pewnie zapomniałam, ale trudno - wiedz, że bardzo mi się podobało i szybko o tym opowiadaniu nie zapomnę. Zdaję sobie też sprawę, jak niezwykłym doświadczeniem jest doprowadzenie historii do końca, dlatego gratuluję <3 Mam nadzieję, że również z perspektywy czasu będziesz z tego opowiadania zadowolona. Tego Ci życzę, bo stworzyłaś coś cudownego :3
    Dziękuję za każdy rozdział i tę niezwykłą historię. I życzę Ci dużo weny, pomysłu i wytrwałości w tworzeniu kolejnych. Możesz mi wierzyć, że ja też przy tym będę, bo tak łatwo się mnie nie pozbędziesz ^^

    Nessa.

    OdpowiedzUsuń